Szkoła roczna czy dwuletnia?

12Są rożne sposoby dokształcania się tuż po zakończeniu szkoły średniej (lub w rożnym okresie życia człowieka). Najpopularniejszym sposobem jest jednak rozpoczęcie nauki na jakimś znanym bądź mniej znanym Uniwersytecie, na Politechnice bądź Wyższej Szkole o podobnej tematyce i co ważniejsze renomie.

Zajęcia mogą odbywać się na przykład w szkole dziennej, wieczorowej bądź weekendowej. Nie każdy możne jednak pozwolić sobie na takie rarytasy i nie ma możliwości uczenia się w taki właśnie sposób, i to nie dlatego, że najzwyczajniej w świecie są głupi i nieumiejętni tylko dlatego, że nie pomaga im w tym miejsce zamieszkania, położenia, otoczenie albo status materialny. W takim przypadku – żeby nie zaprzepaścić swoich zdolności i umiejętności – warto pomyśleć o zwykłej szkole policealnej, która często nie różni się od szkoły średniej. Łatwiej do takiej się dostać, a co więcej – jest w prawie każdym mieście w Polsce, nawet w tym najmniejszym i nie trudno do niej się dostać. Takie szkoły z reguły są roczne bądź dwuletnie.

Czym się różnią? Wiadomo – w dwuletniej nauczymy się więcej oraz więcej będziemy mogli się dowiedzieć. Jest jednak jeszcze jedna dodatkowa różnica. Szkoła dwuletnia jest bardziej wiarygodna i dla potencjalnych pracodawców jest zapewnieniem, że nie uczęszczało się tam tylko z nudów.

Kurs

13Bardzo szybkim – choć dla wielu odpowiednim sposobem na poszerzanie nauki bez potrzeby codziennego kontaktu z Uczelnią jest przejście dodatkowego kursu utrwalającego bądź umacniającego wiedzę.

Zostały stworzone po to, by być dodatkowym atutem na rozmowie kwalifikacyjnej, w nowej pracy bądź po prostu w życiu prywatnym potencjalnego kursanta. Dlaczego? Wielu ludzi ceni sobie dodatkowe zdolności i jest dla nich ważne to, żeby móc jakoś wypełnić swoje puste miejsca potrzebami, które wcale nie są takie puste. Kurs pomaga. Pomaga być bardziej wiarygodnym w swoich umiejętnościach, daje satysfakcję, gdy pokazujemy potencjalnemu pracodawcy swoje Curriculum Vitae oraz wtedy, gdy chwalimy się znajomym, przyjaciołom bądź kolegom z pracy. Niemożliwe, a jednak trafne. Dzięki kursom (płatnym bądź bezpłatnym) jesteśmy w stanie sprostać nawet tym najtrudniejszym zadaniom, uczymy się szybko ale też sprawnie, pewnie i rzeczowo.

Po co? Dla siebie? Dla innych? Na pewno po to, żeby nie stać w miejscu, gdy nie mamy możliwości piąć się w górę. Są one dobrym sposobem na to, żeby iść do przodu i nie zatracić siły i wiary w to, że damy radę wejść po drabince wiedzy, by stanąć na wysokości swojego zadania.

Nauka w domu

14Wiele jest form kontynuowania nauki tuż po zakończeniu szkoły średniej. Można na przykład zasięgnąć rady specjalistów, uczęszczając na różnego typu Uniwersytety czy szkoły Wyższe.

Można również uczęszczać do szkół policealnych, na różnego rodzaju kursy czy zajęcia dodatkowe. Oprócz tych oczywistych zajęć jest jeszcze jedno – mniej oczywiste – ale również pożądane przez wielu ludzi. Można na przykład przez cały wolny czas siedzieć w domu z głowa zagłębioną w książkach oraz pogłębiać wiedzę na własną rękę, żeby nie zaprzepaścić swoich możliwości i umiejętności. Ucząc się w ten sposób nic jednak teoretycznego nie otrzymamy. Posiadamy jedynie wiedzę, która w żaden sposób nie jest udokumentowana ani potwierdzona żadnym dokumentem (na przykład dyplomem).

Taka wiedza jest niczym. Jest niczym, ale tylko w świecie dokumentów i steku bzdur, który niestety jest bardzo ważny w pogłębianiu wiedzy czy też podejmowaniu kolejnych zajęć. Żeby jednak coś znaczyć w świecie nie wystarczy ślęczeć całymi dniami przy książkach, trzeba jedynie wykorzystywać swoją wiedzę w miejscach, które coś znaczą, które nie są niczym w porównaniu z tym, co być powinno.

Studia – uczęszczać czy nie?

15Odwiecznym problemem nie tylko dla nas, ale i dla większej części populacji ludzkiej jest to, czy po szkole średniej powinniśmy zacząć naukę w szkole wyższej czy tez nie. Wiadome jest, że papierek który byśmy otrzymali dałby nam wielka satysfakcje, ale czy na pewno ułatwiłby nam start w przyszłości? Ciężko sprecyzować te wypowiedź, żeby kończyła się na słowie „tak”.

Bardzo często bywa tak, że ludzie którzy nie mogą pochwalić się dyplomem z różnych powodów, znacznie szybciej znajdują pracę. Dlaczego? Może dlatego, że gdy są w wieku, w którym teoretycznie kończy się studia, mają zdobyte niezastąpione doświadczenie? A może dlatego, że wiele firm woli samodzielnie wyszkolić sobie pracownika, który nie ma dyplomu i na pewno nie będzie domagał się tak wysokiego wynagrodzenia co ten, który po to się szkolił? Tak więc odpowiadając na tytułowe pytanie – czy warto uczęszczać na studia? Odpowiedzi są dwie. Pierwsza – tak – ponieważ warto się dokształcać, zdobywać więcej wiedzy, uczyć się i poszerzać swój intelekt. Często studia są dla ucznia, nie dla pracy. Jednak są tez takie zawody, w których nie ma innej opcji, jak posiadanie tego dokumentu.

Są zawody, do których nie zostanie dopuszczony ten, kto nie ma do tego odpowiednich kwalifikacji. Jeżeli ktoś ma ochotę zajmować się właśnie takim zawodem, nie ma innego wyboru i musi skorzystać ze szkoły wyższej, która da mu określone potrzeby i pomoże spełnić zawodowe marzenia. Drugiego zdania tłumaczyć nie będę, ponieważ każdy wie, ze został on opisany już na samym początku.

Nauka w grupie czy samodzielna?

16Jedni lubią, gdy do nauki mają niewyobrażalna ciszę, spokój i ani jednego szmeru w pokoju bądź innym miejscu, które służy im jako miejsce do nauki. Drudzy wolą, jak w całym domu rozbrzmiewa głośna muzyka, jest gwar i wokół słychać głosy ludzi. Jeszcze inni wola uczyć się wśród krajobrazu natury, w miejscach publicznych bądź w zwyczajnym szarym miejscu.

Pytanie jednak jest takie, czy uczyć się w pojedynkę, czy może jednak parami bądź dużymi grupami. Otóż… Wiadome jest, ze nikt nie zastąpi nikomu tej ciszy, która daje ludziom koncentracje i uwolnienie ducha. Niektórzy jednak potrzebują małej rady, wskazówki,a a to jest niemożliwe, gdy nie mamy przy sobie nikogo, kto by mógł nam pomóc. Dlatego tez warto uczyć się parami bądź większymi grupkami. Jak brzmi stare przysłowie: „Co dwie głowy to nie jedna” i to, co potrafi jedna osoba, druga może dopełnić, a razem można stworzyć coś, co da rozwiązanie jakiegoś zadania.

Warto korzystać z pomocy drugiej osoby, gdyż może ona wnieść do naszego rozwoju coś więcej niżeli tylko puste miejsce w mózgu. Może ona pomóc wyjść na prostą, poprawić wyniki i koncentracje, a co ważniejsze – gdy jest ona lepsza od nas, może zdziałać cuda swoja pomocą. Dzięki niej to my sami możemy w przyszłości stać się takimi korepetytorami, a znając życie, nawet i sporo zarabiającymi.

Studia a praca

Są w życiu momenty, gdy musimy stanąć przed wieloma trudnymi zadaniami i decyzjami, które będą miały ogromne odzwierciedlenie w naszym życiu, które będą trwały i nie odpuszczą nam, gdy będziemy chcieli się ze wszystkiego wypisać. Jednym z takich tematów jest na przykład rozpoczęcie nauki bądź współpracy.

Niektórzy mogą pozwolić sobie na to, aby kontynuować naukę w szkole wyższej, bez konieczności opłacania nauki z własnej kieszeni. Są jednak tez tacy, którzy nie mogą pochwalić się bogatymi rodzicami, którzy pomogą im rozpocząć dorosłe życie i samodzielnie muszą poradzić sobie w przyszłości. Dla takich młodych ludzi najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie nauki w trybie zaocznym, weekendowym bądź wieczorowym, abym móc w trakcie nauki pracować. Wielu z nich podejmuje pracę w dzień, a wieczorami bądź weekendami pracuje, bądź np. pracuje cały tydzień, a weekendami uczęszcza na zajęcia. Są tez tacy, którzy stawiają sobie większe wymogi i uczą się na studiach dziennych, dając upust swoim emocją, a pracą zajmują się w weekendy bądź każde wieczory po szkole.

Jest to wyczynem, ponieważ ciężko pogodzić szkołę w takim trybie, pracę i jeszcze naukę w domu. Wszystko jest jednak wykonalne i nie trzeba się niczego bać. Są dodatkowe pomoce, np. stypendia, które dopełnią fundusze i pomogą w prawidłowym funkcjonowaniu.

Nauka za granicą

Idąc na studia nie zawsze zastanawiasz się nad tym, czy na tej jednej uczelni dotrwasz do końca swojej kadencji, ponieważ wydaje ci się to zupełnie nie potrzebne. Przecież po cos tam sie wybierasz, prawda? Problem jednak pojawia się dopiero wtedy, gdy usłyszysz o wymianie międzynarodowej i o tym, że każdy ma szansę na to, aby z niej skorzystać.

Informacja ta napędza twoje dalsze życie, chcesz być jak najlepszy, aby właśnie ciebie wybrano i zakwalifikowano do wymiany i abyś to właśnie ty mógł spędzić najbliższy czas na wybranej przez siebie uczelni i to na dodatek w wielkim świecie. Dlaczego? Tak to już działa. Człowiek stawia sobie poprzeczki dopiero wtedy, gdy słyszy o czymś, co idealnie wpasuje się w jego wizję. Jeżeli nauka za granicą sprawi mu przyjemność i na sto procent nie ma żadnego – nawet minimalnego – problemu z językiem obcym, ponieważ przyswoił go już w czasie pierwszych lat nauki, to nie powinien zastanawiać się zbyt długo.

Walka o szczęście i zagraniczna uczelnia w Curriculum Vitae to wszystko czego potrzeba do zdobycia idealnej i wymarzonej pracy. Pamiętaj, że wymiana na pewno przyniesie wiele korzyści, ale uwaga!! – Nie jest dla wszystkich. Jest tylko i wyłącznie dla tych, którzy nie baja się życia samodzielnego.

Wiedza a wiedza

Niektórzy ludzie twierdzą, że wiedza to tylko nauka, to o czym wiemy, co potrafimy zrobić i to, co mamy w swoim bogatym „słowniku mózgowym”. Jednak jest to tylko nieliczna część naszej wiedzy.

Nasza wiedza nie jest taka malutka, jak innym zwykło się mawiać. Nasza wiedza jest przeogromna. Pomaga nam na każdym kroku i co ważniejsze nigdy, ale to nigdy się nie kończy. Czym jest? Czymś nadludzko stworzonym na specjalne okazje. Niektórzy myślą, ze to tylko intuicja, przypuszczenie bądź najzwyczajniej w świecie nauka na błędach, jednak nie jest to do końca prawdą. Owszem – łączy się z tymi wszystkimi niezbędnymi aspektami, ale jest o wiele potężniejsza. Nasza wiedza, to nasz klucz do sukcesu, to takt – wiedzieć jak i gdzie się zachować, co powiedzieć – oraz samoocena i wiara we własne możliwości. Nasza wiedza to nie tylko to, czego nauczyliśmy się w szkole, na korepetycjach bądź zajęciach dodatkowych. Dopełnia ją to, co nabyliśmy w trakcie swojego życia. Trudności losu, ta cała trudna sytuacja domowa/życiowa czy też ciężko zdobyte doświadczenie życiowe spowodowane samodzielną walką o swoje szczęście i chęcią poprawy swojego bytu, to najlepsze, co może nas spotkać.

Uczy nas to, abyśmy w przyszłości potrafili stanąć na własnych nogach, z dumą patrząc daleko przed siebie. Dlaczego? Bo tylko dzięki niej nic nas nie załamuje. Ucząc się życia stajemy się niezniszczalni, potrafimy się podnieść po każdym upadku oraz wybić do przodu, gdy są do tego możliwości.

Nauka a internet

W dzisiejszych czasach mało kto potrafi chociażby wyobrazić sobie kontyntynuowanie swojej nauki bez komputera, laptopa czy tez tabletu I władajacym tymi sprzętami internetem. Internet stał sie narzędziem do nauki I to, co kiedyś budowało wielkich artystów, b iznesmenów, naukowców czy też inne znane całemu swiatu osobistosci.

Jak to się stało? Co do tego doprowadziło? Cóż… teraz książki to przeszłość. Nikt już nie pamięta o encyklopediach, atlasach ani słownikach. Dzisiaj jest już wszystko co do kropki I przecinka przepisane – nie gdzie indziej jak do internetu. To on wszystkim włada. A to szkoda, ponieważ te wszystkie książki miały (I dalej mają) swój neizastąpiony urok. Uzależnienei od ich treści nie jest uważane za złe, co oczywiscie wpływa na ich korzyść I czego nie można powiedzieć o internecie. Dlaczego wiec zyskał taką popularność? Pewnie z tego właśnie powodu. Uzależnia I to mocno. A ksiażki… Książki to przecież staromodna tandeta… A przynajmniej tak twierdzą niektórzy ludzie ci, którzy porzucili je dla promowania nauki przez internet. Czy jest to odpowiednia wersja? Raczej wątpię.

Nauka powinna być szerzona poprzez odpowiednie środki, któe pomogą nam ją pogłębiać a nie takie, które dodaktowo będą nas rozpraszać I ciagnąć do innych stron www. Ksiażki mają potężną moc I korzystając z nich możemy wyciągnąć o wiele więcej nizeli z internetu, w którym jest wiele kłamstwa I nieprawdy. W przeciwieństwie do internetu, ksiażki zawsze mówią prawdę.

Strach przed egzaminem

Wiele osób doswaidcza tego uczucia, któe towatzyszy podczas nauki do jednego z ważneijszych egzaminów lub też tego, któe z natury ludzkiej istnieje na samym egzaminie.

Mało kto nie doswiadcza tego uczucia, a nawet gdy to robi – często kłamie bądź stosuje taką taktykę obronną. Tylko mówi, że niczym się nie stresuje, ale tak naprawdę strach zjada go bardziej nizeli tego, który przyznaje się do tego bezproblemowo. Jednakze nie o tym mowa. To, czy ktoś przyznaje się do swojego błędu otwarcie, to jego sprawa. Ważne jest jednak to, czy strach przed takowym egzaminem jest słuszny, czy też nie. Jest to pytanie dość trudne do wytłumaczenia. Niektórzy ludzie twierdzą, ze strach jest zupełnie niepotrzebny I dlatego też nie powinniśmy jego odczówać, tym bardziej, gdy jesteśmy pilnym uczniem I wszystko potrafimy. Strach jest jednak niezrozumiałym pod tym względem zjawiskiem I nie sposób go pominąć. Co więcej – strach jest potrzebny do tego, abyśmy potrafili docenić to, co wokół nas się dzieje. Strach daje nam tę szansę I uczy nas tego, co w naszym życiu jest naprawdę najważneijsze. Bo przecież nei stresujey się byle czym.

Gdyby coś nei było dla nas tak ważne, na pewno nie sprawiłoby takiego problemu. Strach to takie uczucie, które neimo mówi nam, że nasza dusza I nasze ciało pragnie tego jednego I jeżeli schrzanimy tę szansę, nigdy sobie nie wybaczymy. Czy warto więc się go bać? Czy warto bac się samego strachu I nieubłagalnei przed nim uciekać?